Turbacz w marcu

Sobotniego poranka zrobiliśmy z Krzysztofem solidną trasę. Podejście z Koninek, przez Obidowiec zielonym i czerwonym szlakiem na na Turbacz. Zbieg przez Czoło Turbacza, także Zielonym.

A look back
On lower grounds snow was almost gone.

Pogoda raczej wiosenno-ziomowa, śnieg pojawił się dopiero powyżej 900 metrów. Trasa wyszła nam grubo: 19,5km 950m przewyższenia. Całość przebiegliśmy w około 3,5 godziny, ale końcowe kilometry dały się nam mocno we znaki.

Photobreak
Amazing view behind, time to pull out bigger camera

Widoki jak zwykle nie zawiodły. Zwłaszcza okolice szczytu Turbacza. Krajobrazy – na prawdę epickie. Z podwórka schroniska jak zwykle można było podziwiać Tatry. Więcej takich dni!

Linki:

Written and maintained with ♥︎ — Jan Kraus, 2007 — 2018